Phil Foden i Erling Haaland rozbłyskują na Etihad! Manchester City nokautuje Borussię Dortmund 4:1 i przerywa jej serię bez porażki November 07, 2025 Daniel Almas 0 Reacties 0 Delen Manchester City udowodnił swoją dominację w Lidze Mistrzów, pokonując Borussię Dortmund aż 4:1 w emocjonującym starciu na Etihad Stadium. Bohaterami spotkania byli Phil Foden, który zdobył dwa piękne gole, oraz Erling Haaland – były piłkarz BVB – który ponownie dał o sobie znać przeciwko swojemu dawnemu klubowi. Dla zespołu Niko Kovača była to pierwsza porażka w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, podczas gdy „The Citizens” wykonali duży krok w kierunku fazy pucharowej. ⚽ Dominacja od pierwszych minut Od pierwszego gwizdka sędziego drużyna Pepa Guardioli narzuciła własne tempo gry. Manchester City kontrolował posiadanie piłki, wymieniając szybkie podania w środku pola, gdzie duet Tijjani Reijnders – Phil Foden skutecznie rozbijał każdą próbę pressingu gości. Borussia, mimo odważnego ustawienia z Julianem Brandtem i Karemem Adeyemim w ofensywie, była zmuszona do głębokiej defensywy. Już w 10. minucie Foden dał pierwszy sygnał, oddając groźny strzał zza pola karnego, który jednak zatrzymał Gregor Kobel. Anglik próbował ponownie kilka minut później – tym razem z dystansu – ale i wtedy szwajcarski bramkarz spisał się znakomicie. Za trzecim razem jednak nie miał już nic do powiedzenia. 🌀 Foden otwiera wynik po klasowej akcji W 22. minucie stadion Etihad eksplodował. Reijnders zagrał kapitalne prostopadłe podanie między obrońców, a Phil Foden, odwracając się z piłką, błyskawicznie wypalił w kierunku dalszego słupka. Futbolówka idealnie wpadła do siatki przy lewym słupku – 1:0! To był gol pokazujący, dlaczego Foden jest uważany za jednego z najzdolniejszych angielskich piłkarzy swojego pokolenia. Dortmund próbował zareagować, ale zaledwie siedem minut później otrzymał kolejny cios. ⚡ Haaland mści się na byłym klubie W 29. minucie Jeremy Doku ruszył lewą flanką i po efektownym dryblingu wycofał piłkę w pole karne. Tam czekał Erling Haaland, który bez namysłu uderzył z pierwszej piłki – 2:0 dla City! Norweg, który w barwach Borussii zdobył 86 goli w 89 meczach, po raz kolejny udowodnił, że potrafi znaleźć drogę do siatki przeciw każdemu rywalowi. Nie celebrował przesadnie bramki, ograniczając się do uniesienia ręki w geście szacunku dla swojego byłego klubu. 🔥 City nie zwalnia tempa W końcówce pierwszej połowy gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie – Nico O’Reilly i Reijnders mieli swoje okazje, lecz Kobel po raz kolejny uratował Borussię przed stratą trzeciego gola. Po przerwie jednak niemiecki bramkarz nie miał już tyle szczęścia. W 57. minucie ponownie błysnął Foden. Po podaniu Reijndersa, Anglik z łatwością minął dwóch obrońców na linii pola karnego i niemal z kopii pierwszego gola uderzył w ten sam róg bramki. 3:0 dla Manchesteru City, a trybuny ponownie eksplodowały z radości. To trafienie było wyjątkowe – oznaczało bowiem 20. gola Fodena w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Dla 25-letniego pomocnika to symboliczny moment, potwierdzający jego status światowej klasy zawodnika. 🛡️ Dortmund walczy o honor Po trzecim golu City nieco zwolniło tempo, co pozwoliło gościom nieco odetchnąć. Niko Kovač wprowadził na boisko Donyella Malena i Juliana Ryersona, co ożywiło ofensywę BVB. W 74. minucie Borussia wreszcie znalazła sposób na pokonanie Gianluigiego Donnarummy – Waldemar Anton uderzył płasko z 15 metrów po zamieszaniu w polu karnym i zdobył honorowego gola na 3:1. 💎 Rayan Cherki ustala wynik Dortmund próbował jeszcze wrócić do gry, ale City skutecznie kontrolowało przebieg meczu. W doliczonym czasie gry Rayan Cherki, który pojawił się na boisku z ławki, przypieczętował zwycięstwo. Francuz uderzył płasko w długi róg, ustalając wynik spotkania na 4:1. Dla Manchesteru City to kolejne imponujące zwycięstwo, które umacnia ich pozycję w grupie. Guardiola mógł być dumny ze swoich piłkarzy – zespół zagrał z pasją, precyzją i determinacją, której rywalom zabrakło. 📊 Dane meczowe: statystyki potwierdzają dominację Posiadanie piłki: Manchester City 64% – Borussia Dortmund 36% Strzały: 18 – 12 Celne strzały: 11 – 5 xG (oczekiwane gole): City 1.94 – Dortmund 0.94 Bohater meczu: Phil Foden Od początku sezonu 2023/24 Foden zdobył już 11 bramek spoza pola karnego – najwięcej spośród zawodników występujących w klubach Premier League. Jego drugi gol tego wieczoru to jednocześnie jubileuszowe 20. trafienie w Champions League. Z kolei Haaland kontynuuje swoją niesamowitą serię – 18 goli w 14 meczach we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie, z czego żadna bramka nie padła z rzutu karnego. 💬 Głos po meczu Po końcowym gwizdku Foden nie krył emocji: „To jeden z tych wieczorów, które się pamięta przez całe życie. Kocham grać w Lidze Mistrzów, a zdobycie dwóch goli na Etihad to coś wyjątkowego. Zespół zagrał perfekcyjnie, a wsparcie kibiców było niesamowite.” Trener Pep Guardiola pochwalił swoich zawodników za konsekwencję: „Graliśmy z ogromną intensywnością i cierpliwością. Foden był fantastyczny, Haaland znów pokazał, dlaczego jest jednym z najlepszych napastników na świecie. Ale najważniejsze jest to, że cały zespół pracował jako całość.” Niko Kovač natomiast przyznał, że jego drużyna została „ukarana za błędy w kluczowych momentach”, ale dodał: „City jest dziś prawdopodobnie najlepszą drużyną w Europie. Dla nas to lekcja, z której musimy wyciągnąć wnioski.” 🌍 Szerszy kontekst: City wśród faworytów Dzięki temu zwycięstwu Manchester City awansował na czwarte miejsce w tabeli fazy ligowej Ligi Mistrzów 2025/26, mając wszystko w swoich rękach przed decydującymi meczami. Ich ofensywa, kierowana przez Fodena, Haalanda, Doku i De Bruyne’a, wygląda na najgroźniejszą w Europie. Borussia Dortmund z kolei odnotowała pierwszą porażkę, ale wciąż pozostaje w grze o awans. Występ przeciwko mistrzom Anglii pokazał jednak, że niemiecka drużyna musi poprawić defensywę, jeśli chce marzyć o dłuższej przygodzie w Champions League. Verwante Tags Manchester City Borussia Dortmund Phil Foden Erling Haaland Champions League