Inter 3:2 Napoli. Lautaro pieczętuje remontadę
Inter wygrał z Napoli 3:2 po remontadzie z 0:2. Lautaro Martínez zdobył dwa gole, w tym decydującego w 91. minucie, a Marcus Thuram wyrównał na San Siro.
Inter 3:2 Napoli to mecz, w którym każda pewność zmieniała się w kilka minut. Napoli prowadziło na San Siro 2:0 tuż po przerwie, miało gospodarzy pod ścianą i przez chwilę wyglądało na zespół, który najlepiej wykorzystał swoje momenty. Inter odpowiedział jednak trzema golami. Lautaro Martínez zdobył dwa, a jego trafienie w 91. minucie zamknęło szalony wieczór oraz utrzymało perfekcyjny start mediolańczyków w Serie A.
⚽ Pierwsza połowa bez bramek, ale bez spokoju
Wynik do przerwy sugerował ostrożny mecz. Boisko mówiło coś zupełnie innego. Inter od pierwszych akcji chciał narzucić swój rytm, a Alex Meret musiał reagować już po uderzeniu Andy'ego Dioufa. Napoli nie zamierzało jednak tylko czekać. Josep Martínez obronił groźne próby Franka Anguissy i Matteo Politano, a każda strata w środku pola otwierała gościom drogę do szybkiego ataku.
Inter miał też moment, w którym mógł objąć prowadzenie przed przerwą. Federico Dimarco uderzył z rzutu wolnego w konstrukcję bramki, a Lautaro Martínez zmusił Mereta do interwencji z trudnej pozycji. Napoli broniło własnej szesnastki cierpliwie, ale nie rezygnowało z wyjść do przodu. Po pierwszych 45 minutach nie było goli, za to było jasne, że jedna udana akcja może przewrócić całe spotkanie.
🔵 Napoli wykorzystuje dwa momenty
Po wznowieniu wydarzenia przyspieszyły gwałtownie. W 50. minucie Matteo Politano dopadł do piłki w polu karnym po akcji, w której gospodarze nie zdołali jej skutecznie wybić, i dał Napoli prowadzenie. Trzy minuty później zrobiło się 0:2. Giovanni Di Lorenzo uruchomił Rasmusa Højlunda, a Duńczyk precyzyjnym lewym strzałem znalazł miejsce przy dalszym słupku.
Ten fragment meczu był dla Interu szczególnie bolesny, bo pierwsza połowa nie zapowiadała takiego zwrotu. Napoli nie potrzebowało wielu długich ataków, aby zadać dwa ciosy. Drużyna Massimiliano Allegriego była konkretna, dobrze odczytała momenty zawahania przy wyprowadzaniu piłki i nagle miała przewagę, którą w meczach o tej randze zwykle trudno wypuścić.
🔄 Lautaro otwiera drogę do powrotu
Inter nie czekał na zmianę nastroju. Już w 56. minucie Dimarco zagrał piłkę wzdłuż bramki, a Lautaro Martínez wyprzedził obrońcę i wślizgiem skierował ją do siatki. Gol na 1:2 nie był jeszcze gwarancją niczego, lecz dał gospodarzom coś bezcennego: przekonanie, że Napoli można ponownie zepchnąć pod własną bramkę.
Marcus Thuram, wpuszczony po przerwie, stał się twarzą kolejnej fazy tej pogoni. Najpierw trafił w słupek, potem nie wykorzystał dobrej pozycji, ale nie zniknął z meczu. W 82. minucie wyskoczył najwyżej do dośrodkowania Carlosa Augusto i mocnym uderzeniem głową wyrównał. San Siro nie oglądało już meczu dwóch zespołów pilnujących wyniku. Oglądało otwartą walkę o zwycięstwo.
📊 Liczby pokazują skalę naporu
Remontada Interu nie opierała się wyłącznie na emocjach. Gospodarze oddali 29 strzałów i wypracowali 3,19 gola oczekiwanego, przy 16 próbach Napoli oraz 2,24 xG gości. Osiem strzałów Interu leciało w światło bramki, a Meret wielokrotnie utrzymywał swój zespół przy życiu. Napoli miało siedem celnych uderzeń, więc nie był to jednostronny spektakl. Różnica polegała na tym, kto potrafił dłużej utrzymać presję w decydujących minutach.
Dla Lautaro był to pierwszy ligowy gol w tym sezonie, ale od razu podwójny. Kapitan Interu ma już 134 trafienia dla klubu w Serie A. Przed nim na tej liście pozostają jedynie Giuseppe Meazza z 197 golami oraz Benito Lorenzi ze 138. Ten wieczór nie wymagał jednak historycznego porównania, by zrozumieć jego wagę. Argentyńczyk był tam, gdzie musiał być, gdy mecz rozpadał się na ostatnie pojedynki w polu karnym.
🧨 Decyzja w doliczonym czasie
Napoli również miało swoją szansę na trzecią bramkę. David Neres uderzył ponad bramką z dobrej pozycji, a Anguissa nie zdołał skierować piłki do siatki z bliska. Gdy wydawało się, że po pięciu golach w drugiej połowie oba zespoły podzielą się punktami, Inter przeprowadził jeszcze jedną akcję.
W 91. minucie Manuel Akanji utrzymał piłkę w zatłoczonym polu karnym, a Lautaro wyciągnął nogę i wepchnął ją obok Mereta. Inter 3:2 Napoli. Bramka była mniej efektowna niż niektóre wcześniejsze sytuacje, za to miała pełną wagę całego meczu. Inter po raz pierwszy w swojej historii odrobił dwubramkową stratę, by pokonać Napoli w spotkaniu Serie A.
🏆 Trzy punkty, które zmieniają początek sezonu
Inter ma po trzech kolejkach komplet punktów i wysyła sygnał, że potrafi wygrać także wtedy, gdy plan na mecz pęka po dwóch szybkich ciosach. Dla Napoli druga ligowa porażka z rzędu boli podwójnie, bo zespół Allegriego był tak blisko zwycięstwa na terenie jednego z głównych rywali. W Mediolanie pozostała euforia. W Neapolu zostanie pytanie, jak wypuścić prowadzenie 2:0 w meczu, w którym wszystko było już tak blisko końca.
Ten rezultat nie rozstrzyga jeszcze niczego w walce o tytuł, ale mocno ustawia rozmowę o początku rozgrywek. Inter wyszedł z trudnej sytuacji dzięki jakości napastników i konsekwencji w ataku. Napoli pokazało, że potrafi zranić każdego rywala, jednak za odważne drugie 45 minut zapłaciło stratą punktów, których później nie da się łatwo odzyskać.