Barcelona odrabia straty i pokonuje Real Sociedad 2:1: Lamine Yamal wraca w wielkim stylu, Lewandowski zapewnia zwycięstwo September 29, 2025 Tomasz Skowyrski 0 Komentarze 0 Udostępnienia Na Camp Nou kibice FC Barcelony byli świadkami emocjonującego starcia z Realem Sociedad, zakończonego zwycięstwem gospodarzy 2:1. Choć to Baskowie jako pierwsi objęli prowadzenie po trafieniu Álvaro Odriozoli, to ostatecznie bramki Julesa Koundé i Roberta Lewandowskiego pozwoliły drużynie Hansa Flicka sięgnąć po komplet punktów. Spotkanie miało wyjątkowy wymiar, ponieważ na boisko po kontuzji pachwiny powrócił Lamine Yamal – 18-letni fenomen, który już teraz uznawany jest za jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy świata. To właśnie on, zaledwie kilka dni po zajęciu drugiego miejsca w plebiscycie Złotej Piłki, zaliczył asystę przy zwycięskim golu Polaka. Pierwsza połowa: błąd Koundé i szybka rehabilitacja Barcelonie nie było łatwo wejść w mecz. W 31. minucie Jules Koundé stracił piłkę w niegroźnej sytuacji, a Ander Barrenetxea wykorzystał okazję, posyłając dokładne podanie do Odriozoli, który z bliska pokonał Marca-André ter Stegena. Goście z Kraju Basków grali bez kompleksów, pressowali wysoko i skutecznie blokowali linie podań. Kiedy wydawało się, że Real Sociedad zejdzie na przerwę z prowadzeniem, ten sam Koundé naprawił swój wcześniejszy błąd. W 43. minucie najwyżej wyskoczył do dośrodkowania Marcusa Rashforda z rzutu rożnego i mocnym strzałem głową wyrównał stan meczu. Gol „do szatni” całkowicie zmienił dynamikę spotkania. Decydujące zmiany Flicka Na drugą połowę Hans Flick wprowadził na boisko Daniego Olmo i Lamine Yamala. Była to decyzja, która odmieniła przebieg meczu. Olmo wniósł spokój w rozegraniu, podczas gdy Yamal pokazał pełnię swojego talentu. W 65. minucie młody Hiszpan popisał się znakomitym rajdem prawą stroną boiska. Minął dwóch obrońców, a następnie posłał precyzyjną wrzutkę prosto na głowę Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik nie pomylił się – pewnym strzałem dał Barcelonie prowadzenie 2:1, które utrzymało się do końca spotkania. Emocje do ostatnich minut Barcelona mogła zamknąć mecz w 74. minucie, kiedy Yamal sam wpakował piłkę do siatki po znakomitej akcji, lecz sędzia – po interwencji VAR – anulował gola z powodu spalonego. Końcówka spotkania to prawdziwy rollercoaster. Najpierw Takefusa Kubo był bliski wyrównania dla Realu Sociedad – jego strzał zatrzymał się jednak na poprzeczce. Kilkadziesiąt sekund później równie groźną okazję miał Lewandowski, ale tym razem uderzył w aluminium bramki. Statystyki i analiza indywidualna Lamine Yamal – 24 asysty od początku poprzedniego sezonu we wszystkich rozgrywkach. W pięciu najlepszych ligach Europy więcej ma tylko Mohamed Salah z Liverpoolu (26). Robert Lewandowski – 9. gol w sezonie 2025/26, pewny lider ataku Blaugrany. Marcus Rashford – kolejny udany występ Anglika, który zanotował już 5 bezpośrednich udziałów bramkowych (2 gole, 3 asysty) w nowych barwach. Real Sociedad – 10 strzałów, z czego 5 celnych, ale brak skuteczności w kluczowych momentach. Wpływ na tabelę LaLigi Zwycięstwo miało podwójną wartość – dzień wcześniej Real Madryt uległ Atlético Madryt aż 2:5. Dzięki temu FC Barcelona wykorzystała potknięcie największego rywala i wskoczyła na pierwsze miejsce w tabeli. Tabela po 7. kolejce (czołówka): FC Barcelona – 18 pkt Real Madryt – 17 pkt Atlético Madryt – 16 pkt Girona – 14 pkt Atmosfera na Camp Nou Ponad 85 tysięcy kibiców na trybunach żyło każdym kontaktem piłki Yamala. Oklaski towarzyszyły jego wejściu na murawę, a po asyście dla Lewandowskiego cały stadion eksplodował radością. Symbioza młodości i doświadczenia – Yamal i Lewandowski – stała się symbolem tego meczu. Znaczenie meczu dla Barcelony i Flicka Dla Hansa Flicka, który objął drużynę przed sezonem, była to jedna z pierwszych poważnych prób charakteru. Barca musiała odrabiać straty, a mimo to zachowała chłodną głowę i zdobyła cenne punkty. Niemiecki szkoleniowiec udowodnił, że jego zmiany w drugiej połowie potrafią przechylić szalę zwycięstwa. Wnioski i perspektywy Barcelona potwierdziła, że jest kandydatem numer jeden do mistrzostwa Hiszpanii. Real Sociedad pokazał odwagę i jakość, ale zabrakło mu skuteczności. Lamine Yamal po raz kolejny udowodnił, że już teraz może decydować o losach wielkich meczów. Robert Lewandowski pozostaje niezastąpionym liderem ofensywy. Podsumowanie Mecz Barcelony z Realem Sociedad miał w sobie wszystko – bramki, błędy, piękne akcje i emocje do ostatnich sekund. Powrót Lamine Yamala był kluczowym momentem, a jego asysta dla Roberta Lewandowskiego przypieczętowała zwycięstwo. Dzięki tej wygranej Blaugrana wykorzystała potknięcie Realu Madryt i objęła prowadzenie w tabeli LaLigi. Powiązane tagi Lamine Yamal Robert Lewandowski FC Barcelona LaLiga Real Sociedad